Najchętniej czytamy o tym, co nam bliskie, co wpisuje się w obszar wspólnych doświadczeń. Świadomość, że nie jesteśmy sami z tym, co przeżywamy, dodaje otuchy. My, kobiety mamy silną potrzebę dzielenia się swoimi przeżyciami. I upewniania się od czasu do czasu, że istnieją też inne kobiety, z krwi i kości, które toczą odwieczną wojnę z fałdkami na brzuchu po ciąży, a ich skóra się rozciąga i nie ma magicznych właściwości samoliftingujących, które mają doła i chwile, kiedy wątpią w siebie jako kobiety i matki. Dlatego dziś chcemy wyróżnić blog „Niemamconasiebie”.
Za co? Za dystans do świata, który czasem wydaje się zmierzać w jakimś absurdalnym kierunku. Za natchnienie dla innych kobiet w ciąży i po. Za przypominanie, kim naprawdę jesteśmy i że szczypta hedonizmu to nic złego. Że nie możemy zapominać o sobie, gdy pojawia się dziecko na świecie, bo jak zapodziejemy gdzieś siebie, to kogo będzie maluch obserwował i jak nauczy się, co znaczy być szczęśliwym człowiekiem?
Płomiennorudą autorkę bloga wyróżniamy też za podejście do roli matki: że nie warto się zatracać w swych ambicjach. Lepiej podchodzić do wszelkich mód z dystansem, gdyż może się okazać, że jesteśmy zbyt kreatywni w wymyślaniu „twórczych” zabaw, podczas których bawimy się lepiej niż nasze dziecko. Bo najważniejsze, to wsłuchiwać się w siebie i swojego malca. Znaleźć czas na beztroskie nicnierobienie, przytulanie i cieszyć się prostymi rzeczami.
www.niemamconasiebie.blogspot.com


Komentarze (2)
Komentarze do “Blog Tygodnia: „Niemamconasiebie””
Super! Gratulacje!
Gratuluję! Zasłużone wyróżnienie